...
Prawo IT

Prawo IT – czyli czym zajmuje się prawnik IT

Przewrotnie zacznę od tego, że prawo IT formalnie nie istnieje. Nie znajdziemy go w żadnym dedykowanym akcie prawnym. Co więc reguluje wszystko to, co jest związane z szeroko rozumianą branżą technologiczną? Czym zajmuję się jako prawnik IT i jak mogę Ci pomóc?

W tym bardziej ogólnym niż zwykle wpisie przybliżę Ci, co obejmuje termin „prawo IT”, jakich dotyka obszarów oraz – co najważniejsze – kiedy warto skorzystać ze specjalistycznego wsparcia prawnego.

Jak rozumieć „Prawo IT”

Brak jednej ustawy – przekrojowy charakter regulacji IT

Wspomniałem już, że prawo IT to nie jedna konkretna ustawa czy też kodeks. Osobiście widzę prawo IT jako zespół regulacji dotyczących wytwarzania, obrotu, korzystania i bezpieczeństwa technologii informatycznych i danych. Obejmuje zarówno klasyczne przepisy ogólne, jak i wyspecjalizowane regulacje sektorowe, które łącznie tworzą ramy prawne dla oprogramowania, danych i usług cyfrowych. Poniżej wylistowałem te akty prawne dotykające prawa IT, które rozszerzę w dalszej części wpisu:

  • Kodeks cywilny
  • Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
  • RODO
  • Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
  • Rozporządzenie AI Act
  • Digital Services Act

Powiązania z prawem cywilnym

Wbrew pozorom prawo IT nie funkcjonuje w oderwaniu od „klasycznych” gałęzi prawa. Wręcz przeciwnie, jego fundamentem pozostaje prawo cywilne, w szczególności przepisy ogólne dotyczące czynności prawnych, odpowiedzialności kontraktowej oraz konstrukcji zobowiązań. Każda umowa w branży IT – niezależnie od tego, czy dotyczy wdrożenia systemu, utrzymania oprogramowania, czy świadczenia usług w modelu SaaS – podlega ogólnym regułom Kodeksu cywilnego, a dopiero w dalszej kolejności regulacjom szczególnym.

Prawnik obsługujący branżę IT musi więc sprawnie poruszać się po przepisach Kodeksu cywilnego, rozumiejąc jednocześnie specyfikę projektów technologicznych. Klasycznym błędem jest na przykład automatyczne kwalifikowanie umów wdrożeniowych jako umów o dzieło, wyłącznie dlatego, że „na końcu ma powstać jakiś system”. W praktyce wiele projektów IT ma charakter iteracyjny, rozciągnięty w czasie, oparty na zmiennych wymaganiach biznesowych i współpracy stron, co znacznie lepiej wpisuje się w konstrukcję umowy o świadczenie usług.

Równie istotne jest odejście od traktowania umowy jako dokumentu odkładanego „do szafy na złe czasy”. W projektach technologicznych umowa powinna pełnić funkcję operacyjnego narzędzia zarządzania współpracą – regulować procedury zmian (change request), zasady odbiorów, odpowiedzialność za opóźnienia, komunikację stron czy sposób reagowania na błędy. Jeżeli tych mechanizmów brakuje kosztem nieuzasadnionych w danych okolicznościach kar umownych albo są one oderwane od realnego procesu projektowego, spór może być tylko kwestią czasu.

Własność intelektualna w kontekście technologii

W branży technologicznej własność intelektualna stanowi jeden z kluczowych aktywów biznesowych. To ona decyduje o tym, kto może korzystać z oprogramowania, rozwijać je, monetyzować oraz skutecznie wykluczać konkurencję. Jej prawidłowe uregulowanie nie tylko chroni efekty pracy programistów, designerów i zespołów produktowych, lecz także umożliwia bezpieczny i legalny obrót cyfrową własnością – od kodu źródłowego, przez assety graficzne, po całe aplikacje.

Prawa autorskie do kodu, grafiki i assetów

W polskim systemie prawnym program komputerowy, jako utwór, jest chroniony na mocy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Podobnie jak utwory literackie czy muzyczne, oprogramowanie uzyskuje ochronę automatycznie w momencie stworzenia, bez konieczności rejestracji. Aby kod podlegał ochronie, musi być jednak m.in. twórczy oraz stworzony przez człowieka. Tym samym osoba, która jedynie stworzyła prompt dla AI nie będzie miała praw do wytworu (outputu) stworzonego przez sztuczną inteligencję.

Zakres ochrony programu komputerowego jest przy tym znacznie szerszy niż często się zakłada. Obejmuje on m.in.:

  • kod źródłowy niezależnie od użytego języka programowania
  • kod wynikowy (skompilowane pliki wykonywalne)
  • strukturę i architekturę programu
  • interfejs użytkownika (w części niebędącej sposobem funkcjonalności)
  • dokumentację projektową i techniczną

Tu warto też podkreślić, że same idee, algorytmy, metody matematyczne czy koncepcje nie są objęte ochroną prawnoautorską. Oznacza to, że ktoś może stworzyć program o podobnej funkcjonalności, jeśli napisze kod samodzielnie, bez kopiowania istniejących rozwiązań.

Jeżeli zlecasz prawnikowi prace związane z Twoją własnością intelektualną, prawnik musi rozumieć te niuanse, aby w pełni zabezpieczyć Twoje prawa czy pomysły.

Prawo IT a SaaS czy open source

Licencja to zgoda udzielona przez uprawnionego z autorskich praw majątkowych (licencjodawcę) na korzystanie z utworu przez inny podmiot (licencjobiorcę) w oznaczonym zakresie. W praktyce IT kluczowy jest podstawowy podział na licencję wyłączną i licencję niewyłączną – pierwsza przyznaje prawo korzystania z utworu jednemu podmiotowi i wymaga formy pisemnej, druga pozwala licencjodawcy udzielać równoległych licencji wielu podmiotom.

Niezależnie od tego licencja może przewidywać (albo wykluczać) prawo do dalszego licencjonowania (sublicencjonowania) – nie jest to odrębny rodzaj licencji, lecz jej element konstrukcyjny.

Odmiennie należy traktować licencje open source, które nie stanowią osobnej kategorii obok licencji wyłącznych i niewyłącznych, lecz określają szczególny model wykonywania praw autorskich (z reguły w formule niewyłącznej), oparty na standaryzowanych warunkach.

Wspomnę również o modelu SaaS (Software-as-a-Service), gdzie klient otrzymuje dostęp do oprogramowania przez internet. W tym wypadku nie dochodzi, zasadniczo, do udzielenia licencji. Jest tak między innymi dlatego, że w modelu SaaS oprogramowanie nie jest zwielokrotniane. To istotny niuans, o którym powinno się pamiętać przy tworzeniu regulaminu platformy SaaS.

Przeniesienie majątkowych praw autorskich i pola eksploatacji

Przeniesienie autorskich praw majątkowych musi spełniać określone wymogi formalne. Przede wszystkim, umowa musi zostać zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności. W praktyce oznacza to, że ustne ustalenia czy korespondencja mailowa nie wystarczą.

Elementem kluczowym jest również precyzjne wskazanie pól eksploatacji, czyli konkretnych sposobów korzystania z utworu. Przeniesienie praw skuteczne jest wyłącznie w zakresie pól wyraźnie wymienionych w umowie i istniejących w chwili jej zawarcia. Prawa niewskazane pozostają przy twórcy.

Prawa nie wymienione w umowie pozostają przy twórcy, a do przeniesienia może dojść wyłącznie na istniejących polach eksploatacji. Jeśli umowa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje odrębne wynagrodzenie za każde pole eksploatacji.

Prawo IT a umowy NDA, IP assignment i publishing

Umowa NDA (Non-Disclosure Agreement) to kluczowy element współpracy w branży IT, chroniący przed nieuprawnionym ujawnieniem pomysłu na biznes, informacji technicznych, kodu źródłowego czy dokumentacji projektowej. Dobrze przygotowana umowa NDA zabezpiecza stronę ujawniającą określone informacje na każdym etapie współpracy.

Umowa o przeniesienie praw autorskich (IP assignment) powinna zawierać precyzyjne określenie stron umowy oraz przedmiotu, którego dotyczy. W przypadku współpracy opartej na umowie B2B, programista posiada majątkowe prawa autorskie do kodu od momentu jego stworzenia. Dlatego w tym przypadku konieczne są odpowiednie zapisy umowne dotyczące ich przeniesienia.

Przy współpracy na podstawie umowy o pracę sytuacja wygląda inaczej – prawa autorskie majątkowe do programu stworzonego w ramach obowiązków pracowniczych posiadać będzie pracodawca, choć pracownik zachowuje autorskie prawa osobiste.

Warto pamiętać, że niezależnie od modelu współpracy, dobrze skonstruowane umowy powinny jasno określać zakres praw, wynagrodzenie, terminy przekazania praw autorskich oraz zasady odpowiedzialności za wady. Jest to fundament bezpiecznego funkcjonowania biznesu technologicznego i ochrony wartości intelektualnej.

Dobrze napisana umowa zabezpiecza obie strony, co niestety nie jest normą. Podpisując taką umowę, trzeba zwrócić uwagę, czy jest się odpowiednio zabezpieczonym na różne ewentualności. Jeżeli masz wątpliwości dotyczące twojej umowy, mogę wykonać dla Ciebie analizę umowy B2B i omówić z Tobą każdy punkt oraz zaproponować korzystne dla Ciebie zmiany.

Prawo IT i umowy w branży technologicznej: od wdrożeń po outsourcing

Współpraca w sektorze technologicznym opiera się na dobrze zaprojektowanych umowach, które w praktyce decydują o powodzeniu projektu informatycznego. To one porządkują oczekiwania stron, rozkładają ryzyka i pozwalają uniknąć sporów, które w projektach IT są zazwyczaj kosztowne i czasochłonne.

Umowy wdrożeniowe: ERP, CRM, systemy dedykowane

Jak podkreśliłem wyżej, umowa wdrożeniowa może mieć charakter umowy o świadczenie usług lub umowy o dzieło lub też łączyć oba modele umów. Reguluje cały proces wdrożenia systemu informatycznego, zarówno w przypadku rozwiązań standardowych („pudełkowych”), jak i oprogramowania tworzonego na zamówienie.

Wdrożenia systemów ERP, CRM czy systemów dedykowanych wiążą się z wysokim poziomem ryzyka organizacyjnego i biznesowego. Projekty dotyczące tego typu wdrożeń są złożone, rozciągnięte w czasie i często podatne na zmiany wymagań. Z tego względu umowa wdrożeniowa powinna w sposób jednoznaczny regulować kluczowe obszary, w szczególności:

  • Zakres prac i efekt końcowy
  • Harmonogram realizacji i etapy wdrożenia
  • Procedury odbiorowe i testowe
  • Zasady współdziałania stron
  • Zarządzanie zmianą
  • Odpowiedzialność stron za ewentualne błędy
  • Prawa autorskich do wdrażanego rozwiązania

Standardem w dobrze skonstruowanych umowach wdrożeniowych jest etapowanie projektu. Pozwala ono na bieżącą kontrolę postępów, weryfikację założeń oraz wprowadzanie zmian bez destabilizowania całego wdrożenia. W praktyce to właśnie te mechanizmy – a nie ogólne deklaracje – decydują o realnym bezpieczeństwie prawnym projektu.

SLA, MSA, SOW – co regulują i dlaczego są ważne

To kolejne skróty charakterystyczne dla branży IT. Oznaczają kluczowe dokumenty regulujące współpracę między stronami. Rozszyfrowuję je niżej:

SLA (Service Level Agreement) określa standardy świadczenia usług, gwarantując ich wysoką jakość i dostępność. Zawiera definicje poziomów obsługi (np. czas reakcji na zgłoszenie), mechanizmy monitorowania parametrów oraz konsekwencje niedotrzymania ustaleń.

MSA (Master Service Agreement) to umowa ramowa regulująca ogólne warunki współpracy. Ustala fundamentalne zasady, które mogą być uzupełniane dodatkowymi dokumentami. MSA zazwyczaj zawiera postanowienia dotyczące płatności, własności intelektualnej, warunków poufności oraz sposobów rozwiązywania sporów.

Z kolei SOW (Statement of Work) stanowi szczegółowy opis zakresu prac do wykonania, często jako załącznik do MSA. Dokument ten precyzuje konkretne oczekiwania zamawiającego wobec wykonawcy, włącznie z harmonogramem i terminami realizacji.

Outsourcing IT i body leasing – aspekty prawa IT

Outsourcing IT polega na powierzeniu określonych funkcji lub procesów technologicznych wyspecjalizowanemu podmiotowi zewnętrznemu. W przeciwieństwie do tego body leasing sprowadza się do czasowego udostępnienia konkretnego specjalisty lub zespołu, który wykonuje pracę pod bieżącym nadzorem klienta, często w jego strukturach projektowych.

Body leasing nie został wprost uregulowany w polskim porządku prawnym, co w praktyce wymaga szczególnej ostrożności przy konstruowaniu umów. Kluczowe ryzyka dotyczą w szczególności zakresu odpowiedzialności stron, ochrony danych osobowych oraz granicy pomiędzy współpracą B2B a stosunkiem pracy. W modelu body leasingowym podmiot udostępniający specjalistę odpowiada co do zasady za jego formalne zatrudnienie i kwalifikacje, natomiast klient ponosi odpowiedzialność za sposób organizacji pracy, wydawanie poleceń oraz wykorzystanie efektów pracy specjalisty.

W przypadku outsourcingu ciężar odpowiedzialności rozkłada się inaczej. To dostawca usług odpowiada za realizację określonego rezultatu lub procesu, w tym za jakość, terminowość oraz bezpieczeństwo przetwarzanych danych. Po stronie klienta pozostaje natomiast obowiązek zapewnienia współpracy projektowej, dostarczenia niezbędnych informacji oraz terminowego podejmowania decyzji. Brak precyzyjnych postanowień w tym zakresie prowadzi w praktyce do sporów, w których odpowiedzialność jest rozmyta, a ryzyko – przerzucone nie tam, gdzie powinno.

Prawo IT

Ochrona danych i cyberbezpieczeństwo w świetle prawa IT

Bezpieczeństwo informacji i ochrona danych osobowych stanowią obecnie jeden z kluczowych elementów prawa IT. Przepisy w tym zakresie nieustannie ewoluują, dostosowując się do zmieniających się zagrożeń i technologii.

RODO i przetwarzanie danych w chmurze

Przetwarzanie danych osobowych w chmurze obliczeniowej jest obecnie standardem rynkowym. Korzystanie z usług cloud computing nie zmienia jednak podstawowych ról wynikających z RODO. Przedsiębiorca, który decyduje o celach i sposobach przetwarzania danych, pozostaje administratorem danych osobowych, natomiast dostawca infrastruktury lub platformy chmurowej działa co do zasady jako podmiot przetwarzający.

RODO ma charakter technologicznie neutralny – nie zakazuje ani nie uprzywilejowuje rozwiązań chmurowych. Odpowiedzialność za zgodność przetwarzania z przepisami spoczywa jednak przede wszystkim na administratorze, który musi zapewnić, że dane są przetwarzane w sposób bezpieczny, zgodny z zasadami privacy by design i privacy by default oraz odpowiednio udokumentowany.

Szczególnego znaczenia nabiera lokalizacja danych. Przetwarzanie danych na serwerach zlokalizowanych w UE co do zasady nie rodzi dodatkowych obowiązków transferowych. Inaczej jest w przypadku korzystania z infrastruktury poza Europejskim Obszarem Gospodarczym – wówczas konieczne jest zastosowanie mechanizmów legalizujących przekazanie danych, takich jak standardowe klauzule umowne czy decyzje stwierdzające odpowiedni stopień ochrony. Brak tych zabezpieczeń naraża administratora na realne ryzyko naruszenia RODO i odpowiedzialność administracyjną.

Prawo IT a cyberbezpieczeństwo i nadchodzące przepisy NIS2

Dyrektywa NIS2 (UE) 2022/2555 znacząco rozszerza unijne ramy cyberbezpieczeństwa i wprowadza jednolite standardy zarządzania ryzykiem w kluczowych sektorach gospodarki, w tym w branży technologicznej. Na poziomie Unii Europejskiej dyrektywa obowiązuje, jednak w Polsce nie została jeszcze wdrożona do prawa krajowego.

Po jej implementacji ciężar zapewnienia zgodności spocznie bezpośrednio na polskich przedsiębiorcach zakwalifikowanych jako podmioty kluczowe lub ważne. Nowe regulacje nałożą na nich obowiązek wdrożenia adekwatnych środków technicznych, organizacyjnych i operacyjnych służących zarządzaniu ryzykiem cybernetycznym, a także ustanowią osobistą odpowiedzialność najwyższego kierownictwa za nadzór nad systemem cyberbezpieczeństwa

Prawo IT w nowych technologiach i wyzwania regulacyjne

Postęp technologiczny nieustannie wymusza dostosowanie przepisów prawnych do nowych realiów cyfrowego świata. Regulacje dotyczące nowych technologii stanowią obecnie jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się obszarów prawa IT.

Prawo AI: odpowiedzialność za algorytmy i dane treningowe

Unijne rozporządzenie AI Act ustanawia pierwsze w UE kompleksowe ramy prawne dla systemów sztucznej inteligencji, oparte na podejściu risk-based. Rozporządzenie ma zastosowanie stopniowe. Przepisy dotyczące zakazanych praktyk AI zaczęły obowiązywać od 2 lutego 2025 r., natomiast regulacje dotyczące AI ogólnego przeznaczenia (GPAI), systemu sankcji oraz organów nadzoru – od 2 sierpnia 2025 r. Kolejne obowiązki, w tym pełne wymogi dla systemów wysokiego ryzyka, będą stosowane etapowo w dalszych terminach.

AI Act rozkłada odpowiedzialność na operatorów systemów AI, zarówno po stronie dostawców technologii (back-end), jak i podmiotów wykorzystujących AI w praktyce biznesowej (front-end). Zakres obowiązków zależy od roli danego podmiotu w łańcuchu wartości oraz od poziomu ryzyka danego systemu.

W Polsce, po ponad roku prac legislacyjnych, wyłania się ostateczny kształt projektu ustawy o systemach sztucznej inteligencji, której celem jest zapewnienie stosowania i egzekwowania unijnego AI Act na poziomie krajowym. Ustawa nie tworzy odrębnego reżimu regulacyjnego, lecz pełni funkcję wdrożeniową i wykonawczą – określa właściwe organy, procedury nadzorcze oraz system sankcji. Z perspektywy polskich przedsiębiorców ustawa ta ma znaczenie praktyczne: to ona przesądzi, kto, kiedy i w jaki sposób będzie weryfikował zgodność systemów AI wykorzystywanych w Polsce z AI Act. Po jej wejściu w życie brak przygotowania organizacyjnego i dokumentacyjnego przestanie być problemem „regulacyjnym”, a stanie się realnym ryzykiem prawnym i finansowym dla podmiotów wdrażających lub korzystających z rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.

Prawo IT w usługach cyfrowych i e-commerce: DSA, Omnibus, regulaminy

Digital Services Act (DSA) obowiązuje w UE od 17 lutego 2024 roku jako „konstytucja internetu”. Regulacja nakłada na platformy internetowe obowiązki dotyczące mechanizmów zgłaszania nielegalnych treści, transparentności algorytmów oraz zakazu stosowania dark patterns.

Równocześnie Dyrektywa Omnibus wymaga od e-sklepów większej przejrzystości cenowej (konieczność podania najniższej ceny z 30 dni przed promocją) oraz autentyczności opinii konsumentów. Akt o sztucznej inteligencji uzupełnia te przepisy, wprowadzając obowiązek informowania klienta o interakcji z AI oraz dokumentowania działania algorytmów systemów wysokiego ryzyka.

Nowe regulacje sprawiają, że generowanie regulaminu sklepu internetowego przy użyciu sztucznej inteligencji lub przez kopiowanie z innych stron i zmianę danych na swoje, staje się ryzykowne. Zły regulamin grozi karami UOKiK do 10% obrotu, unieważnieniem klauzul i pozwami.

Prawo IT – wnioski

Prawo IT to jedna z najbardziej dynamicznych dziedzin współczesnego prawa – nie jest obszarem zamkniętym ani jednolitym, lecz zbiorem regulacji z różnych gałęzi prawa stosowanych w kontekście technologicznym. W praktyce oznacza to, że prowadzenie projektów IT, wdrożeń systemów czy rozwoju oprogramowania wymaga nie tylko znajomości przepisów, ale też rozumienia specyfiki technologii.

Dlatego współpraca z prawnikiem, który łączy wiedzę prawniczą z praktycznym doświadczeniem w branży IT, pozwala minimalizować ryzyka, chronić własność intelektualną i skutecznie zabezpieczać projekty biznesowe.

W ramach mojej obsługi oferuję kompleksowe wsparcie w kluczowych obszarach prawa IT: ochronie własności intelektualnej – od praw autorskich do kodu, przez licencje i NDA, po przeniesienie majątkowych praw autorskich – oraz w tworzeniu i negocjowaniu umów technologicznych, takich jak SLA, MSA czy umowy wdrożeniowe. Dzięki temu Twoje projekty nie tylko zyskują bezpieczeństwo prawne, ale również jasny podział obowiązków i realną ochronę interesów w dynamicznym środowisku technologicznym. W swojej praktyce prowadzę obsługę prawną z zakresu prawa IT, pomagając dostosowywać operacje do zmian regulacyjnych – zachęcam do kontaktu w razie zainteresowania współpracą.

Kancelaria Radcy Prawnego Piotr Stawowski: Prawna obsługa | branża IT | E-commerce | Korporacji | E-sport

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.